Miejsce, które niczego od Ciebie nie oczekuje a wiele oferuje
Wyobraź sobie miejsce, w którym na chwilę możesz zwolnić.
Miejsce, gdzie nie trzeba niczego udowadniać, spełniać oczekiwań ani być silną przez cały czas.
To właśnie tutaj prowadzę sesje indywidualne i spotkania grupowe.
Otacza nas natura – kilka hektarów zielonej przestrzeni, las, stare sady i pastwiska, na których żyje stadko czterech wolnych koni. W sercu tego miejsca możesz poczuć co dzieje się w Tobie, możesz też poprostu zatrzymać się w jej obecności.
Natura pomaga wyciszyć nadmiar bodźców i wrócić do siebie. Przebywanie w niej powoduje obniżenie napięcia i stresu. Poprawia się nastrój i wzmacnia lepsza koncentracja i regeneracja. Przebywanie w naszej naturze ma działanie terapeutyczne.
Konie natomiast w niezwykły sposób wzmacniają proces coachingowy, którego doświadczamy. Ich obecność pomaga zauważyć emocje, których wcześniej być może nie dostrzegałaś, lepiej usłyszeć własne myśli i zobaczyć schematy działania, które na co dzień pozostają ukryte.
W tej przestrzeni wiele rzeczy staje się bardziej wyraźnych.
Myśli zaczynają płynąć z większą lekkością. Emocje stają się bardziej dostępne. Pojawia się większa jasność, zrozumienie i kontakt ze sobą. Czasami proces ten jest zaskakujący, bo odpowiedzi przychodzą z miejsc, których wcześniej nawet nie brałyśmy pod uwagę.
To połączenie natury, obecności koni i świadomej pracy rozwojowej sprawia, że doświadczenie nabiera zupełnie innego wymiaru. Staje się bardziej autentyczne, głębokie i odczuwalne.
Wierzę, że najtrwalsza zmiana zachodzi wtedy, kiedy nie tylko o czymś rozmawiamy, ale możemy tego doświadczyć. Dlatego tworzę bezpieczną przestrzeń rozwojową, w której uczymy się poprzez doświadczenie – jeden z najbardziej skutecznych, prawdziwych i pozostających z nami sposobów rozwoju.
Las, stare drzewa, naturalne źródło i sąsiedztwo Doliny Środkowej Wisły tworzą tło dla tego, co najważniejsze – spotkania ze sobą.
Bo Nasza Przestrzeń to nie tylko kawałek ziemi pośród natury.
To miejsce, w którym możesz usłyszeć siebie wyraźniej, poczuć więcej i spojrzeć na swoje życie z nowej perspektywy. A czasem właśnie od tego zaczyna się najważniejsza zmiana.
Udało ci się choć na chwilę poczuć Olszynową Ostoję? Mam nadzieje, że tak i że magia naszego miejsca popłynęła do Ciebie.

